Dieta jabłkowa
29 lipiec 2010, godz. 10:35
Witam. Mam 45 lat i do nie dawna miałam bardzo poważną depresję. Życie zwaliło mi się głowę. W wypadku samochodowym zginęła moja córka i mężem i zostawiła małą córeczkę. Nie mogłam się pozbierać po ich śmierci.
Wnuczką zajął się mój mąż, ponieważ ja nie byłam w stanie. Całe dnie spędzałam na cmentarzu przy grobie córki. Zaniedbałam siebie, męża, wnuczkę. Mąż walczył o mnie. Próbował wyciągnąć mnie z depresji, ale nie udawało mu się.
W końcu wyjść z depresji pomogła mi moja wnuczka. Pokazała mi, że mam dla kogo żyć, że jest ona. Dzięki niej udało mi się powrócić do życia. Nadal chodzę na cmentarz na grób córki, ale rzadziej niż zaraz po jej śmierci.
Wnuczką zajął się mój mąż, ponieważ ja nie byłam w stanie. Całe dnie spędzałam na cmentarzu przy grobie córki. Zaniedbałam siebie, męża, wnuczkę. Mąż walczył o mnie. Próbował wyciągnąć mnie z depresji, ale nie udawało mu się.
W końcu wyjść z depresji pomogła mi moja wnuczka. Pokazała mi, że mam dla kogo żyć, że jest ona. Dzięki niej udało mi się powrócić do życia. Nadal chodzę na cmentarz na grób córki, ale rzadziej niż zaraz po jej śmierci.
słowa kluczowe:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz






