Witaj. Jeżeli tyjesz, to musisz mieć tak jak ja niedoczynność tarczycy. Ja biorę leki które przepisał mi endokrynolog. Choroba moja została wykryta 6 lat temu, gdy byłam już po drugim porodzie. Więc moja otyłość może się wiązać z tym schorzeniem, jak i pozostałościami po ciążach. Powiem Ci, że trudno jest mi zgubić parę kilo na stałe. Potrafię zgubić 1 kg na tydzień (ostatnio zgubiłam 6), ale zaraz mi szybko wracają (jo-jo) :( Może Tobie się to uda. Pozdrawiam i życzę sukcesów w odchudzaniu.
Ja choruję na niedoczynność tarczycy i napisze wam jak schudłam w ciągu jednego miesiąca. Jadłam beztłuszczowo do 1200 kl, ćwiczyłam dużo, dziennie gubiłam do 700 kl. Radzę wam dużo ćwiczyć i spacerować, nie pić napojów słodkich, tylko właściwie wodę i może być też szklaneczka naturalnego soku dziennie. Przez niecały miesiąc straciłam 4.5 kg. Od lata, dokładnie od sierpnia do teraz straciłam ponad 10 kg. W lato ważyłam 97.700 do teraz do wiosny ważę 85. Fakt, że nie wolno przestawać ćwiczyć,. Lekarz zalecił mi 3 razy w tygodniu ćwiczenia, waga się mniej więcej utrzymuje. Czasami skacze mi do 4-5kg w górę. Ale się nie przejmuje i akceptuje moją niedoczynność tarczycy. Pozdrawiam
Witaj. Jeżeli tyjesz, to musisz mieć tak jak ja niedoczynność tarczycy. Ja biorę leki które przepisał mi endokrynolog. Choroba moja została wykryta 6 lat temu, gdy byłam już po drugim porodzie. Więc moja otyłość może się wiązać z tym schorzeniem, jak i pozostałościami po ciążach. Powiem Ci, że trudno jest mi zgubić parę kilo na stałe. Potrafię zgubić 1 kg na tydzień (ostatnio zgubiłam 6), ale zaraz mi szybko wracają (jo-jo) :( Może Tobie się to uda. Pozdrawiam i życzę sukcesów w odchudzaniu.
Ja choruję na niedoczynność tarczycy i napisze wam jak schudłam w ciągu jednego miesiąca. Jadłam beztłuszczowo do 1200 kl, ćwiczyłam dużo, dziennie gubiłam do 700 kl. Radzę wam dużo ćwiczyć i spacerować, nie pić napojów słodkich, tylko właściwie wodę i może być też szklaneczka naturalnego soku dziennie. Przez niecały miesiąc straciłam 4.5 kg. Od lata, dokładnie od sierpnia do teraz straciłam ponad 10 kg. W lato ważyłam 97.700 do teraz do wiosny ważę 85. Fakt, że nie wolno przestawać ćwiczyć,. Lekarz zalecił mi 3 razy w tygodniu ćwiczenia, waga się mniej więcej utrzymuje. Czasami skacze mi do 4-5kg w górę. Ale się nie przejmuje i akceptuje moją niedoczynność tarczycy. Pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz